Nazwa `astroklient` zostaje zarezerwowana dla przyszłej wersji produkcyjnej
programu; obecna, demonstracyjna nazywa się od teraz `astroklient-demo`.
Zmiana obejmuje katalog usługi, nazwę pliku testów, obraz w rejestrze
(astrololo-astroklient-demo), job w CI, pętlę budowania obrazów, tytuł i nagłówek
strony, nazwy loggerów, realm logowania, pole `layer` w /health oraz wymagania
PRE-28/29 w xlsx.
DWIE PUŁAPKI PODMIANY, obie sprawdzone po fakcie:
Zdublowany przyrostek. `astroklient-demo` zawiera `astroklient`, więc powtórna
podmiana dałaby `astroklient-demo-demo`. Sprawdziłem najpierw, że nigdzie nie ma
jeszcze nowej nazwy, i dopiero wtedy podmieniłem raz.
Polska odmiana. Ślepa podmiana zamieniła „astroklienta" na „astroklient-demoa”
w czterech miejscach; poprawione na „astroklienta-demo". Tytuł FastAPI wyszedłby
jako „astroklient-demo · demo", a nazwa jobu jako „Testy astroklienta-demo
(wersja demo)" — oba skrócone.
Co-Authored-By: Claude Opus 5 <noreply@anthropic.com>
Osobna warstwa prezentacji: dodanie pliku bazy i zapytanie o interpretację
urodzeniową. Nic więcej.
OSOBNA USŁUGA, NIE KONTO Z OGRANICZENIAMI. Mechanizm uprawnień z PRE-27 umiałby to
ukryć w pełnej aplikacji, ale ukrycie a nieobecność to dwie różne rzeczy: tutaj
pozostałych funkcji NIE MA W OBRAZIE — nie ma tras, nie ma szablonów, nie ma nawet
metod w kliencie warstwy logicznej. Demo można komuś oddać, nie oddając przy
okazji kodu reszty programu. Test porównuje zbiór tras aplikacji i zbiór metod
klienta z listą dokładną, więc dopisanie czegokolwiek zapala się od razu.
WGRANIE I WŁĄCZENIE TO JEDNA CZYNNOŚĆ. W pełnej aplikacji to dwie osobne decyzje
(DAN-27), bo tam ktoś nad tym panuje. Tutaj „dodać plik do bazy" musi znaczyć, że
plik od razu bierze udział w wyszukiwaniu — inaczej po wgraniu nic by się nie
zmieniło i demo wyglądałoby na zepsute. Walidacja zostaje: plik o złym układzie nie
wchodzi do użytku, ale też NIE JEST tracony, a komunikat nie zdradza reguł, bo te
zna wyłącznie administrator. Osobny test szuka w komunikacie śladów mechanizmu.
KONTO OSOBNE (DEMO_USER/DEMO_PASSWORD), nie współdzielone z główną aplikacją.
Demo pracuje na TEJ SAMEJ warstwie danych co produkcja — świadoma decyzja
właściciela — więc kto ma do niego dostęp, czyta oryginalne bazy, a jego wgrania
trafiają do produkcyjnego zbioru. Własne poświadczenia pozwalają odciąć demo jedną
zmienną, bez ruszania kont głównej aplikacji i bez zmiany hasła komukolwiek.
Zapisane wprost w README usługi i w manifeście, nie tylko w tej wiadomości.
Rozmowa z warstwą logiczną idzie tym samym szyfrowanym łączem (PRE-16) i pod tym
samym tokenem międzywarstwowym (LOG-32) — demo nie jest furtką omijającą ochronę.
Automatyczna dokumentacja wyłączona, jak w pełnej aplikacji: /docs wypisałoby
komplet tras, a demo ma nie zdradzać nawet własnej powierzchni.
Zależności celowo krótsze niż w prezentacji: bez Excela, bez stref czasowych
z lokalizacji, bez niczego pod kosmogram. Każda zbędna zależność w obrazie demo to
kolejna rzecz do pilnowania.
Co-Authored-By: Claude Opus 5 <noreply@anthropic.com>