338ec24e90ed37dfccf008a147b1da75dbf76a11
3 Commits
| Author | SHA1 | Message | Date | |
|---|---|---|---|---|
|
|
338ec24e90 |
astroklient: własna nazwa produktu zamiast odziedziczonej po rdzeniu
Testy / Testy warstwy logicznej (silnik) (pull_request) Successful in 10m20s
Testy / Testy warstwy prezentacji (dostęp do baz) (pull_request) Successful in 9m29s
Testy / Testy warstwy bazodanowej (ochrona baz) (pull_request) Successful in 9m26s
Testy / Testy astrodemo (pull_request) Successful in 9m25s
Testy / Testy astroklient (pull_request) Successful in 9m25s
Testy / Build obrazu silnika B (swisseph) (pull_request) Successful in 6s
Testy / Kontrola składni wszystkich warstw (pull_request) Successful in 5s
build / build (push) Successful in 12s
Testy / Testy warstwy logicznej (silnik) (push) Successful in 10m21s
Testy / Testy warstwy prezentacji (dostęp do baz) (push) Successful in 9m29s
Testy / Testy warstwy bazodanowej (ochrona baz) (push) Successful in 9m25s
Testy / Testy astrodemo (push) Successful in 9m25s
Testy / Testy astroklient (push) Successful in 9m25s
Testy / Build obrazu silnika B (swisseph) (push) Successful in 6s
Testy / Kontrola składni wszystkich warstw (push) Successful in 4s
Astroklient przedstawiał się na stronie głównej jako „astrololo" — w tytule karty i w nagłówku. To najpoważniejszy z możliwych śladów: mówi klientowi wprost, że trzyma okrojoną wersję czegoś większego, i podaje frazę, po której da się wyszukać, czego mu nie dano. Cała reszta izolacji przestaje mieć znaczenie, gdy produkt sam się przedstawia nazwą rodzica. Wzięło się stąd, że nazwa była wpisana na sztywno w szablony, a szablony są WSPÓLNE — dokładnie ta sama przyczyna, co przy zaszytym w base.html warunku na administratora. Nazwa mieszka teraz w module `produkt.py`, który nakładka produktu nadpisuje; szablony o nią pytają, zamiast ją znać. astrodemo NIE było dotknięte: ma własne kopie szablonów i pokazuje „astrodemo". DRUGIE ŹRÓDŁO WYCIEKU, mniej oczywiste: nazwa siedziała też w identyfikatorach JavaScriptu, które widzi każdy, kto otworzy narzędzia deweloperskie — zdarzenie `astrololo:coords` i klucz `astrololo.form.v1` w localStorage. Przemianowane na neutralne `kosmogram:*`; te identyfikatory nie mają powodu nosić nazwy rodziny produktów. SKUTEK UBOCZNY: zmiana klucza w localStorage kasuje raz zapamiętane wersje robocze formularza. Sprawdzone, że NIE wyciekają: nagłówki X-Astrololo-* jadą wyłącznie między warstwami, a dokumentacja OpenAPI (gdzie zostaje tytuł aplikacji FastAPI) oddaje 404 także zalogowanemu. TEST rozdziela to, co widzi człowiek, od identyfikatorów wewnętrznych. Nazwa rdzenia wolno występować w nazwach loggerów, materiale do wyprowadzania kluczy i nagłówkach międzywarstwowych; nie wolno w szablonach, zasobach ani w treści odpowiedzi. Zakaz na wszystko byłby albo obejściem przez zmianę nazw kluczy kryptograficznych, albo martwą regułą wyłączaną przy pierwszej okazji. Sprawdzony w obie strony: po cofnięciu nakładki test pada. Testy: astroklient 15, presentation 368, astrodemo 28, logic 342, data 42, render 41. Co-Authored-By: Claude Opus 5 <noreply@anthropic.com> |
||
|
|
320a0ab24e |
PRE-27: pełne ukrycie niedostępnych funkcji (paranoja)
build-render / build (push) Failing after 8s
build-swisseph / build (push) Successful in 9s
build / build (push) Successful in 8s
Testy / Testy warstwy logicznej (silnik) (push) Failing after 5s
Testy / Testy warstwy prezentacji (dostęp do baz) (push) Failing after 4s
Testy / Testy warstwy bazodanowej (ochrona baz) (push) Failing after 4s
Testy / Build obrazu silnika B (swisseph) (push) Successful in 6s
Testy / Kontrola składni wszystkich warstw (push) Failing after 4s
Ukrywanie jest teraz nadrzędne wobec wygody i czytelności komunikatów. Persona: konto z uprawnieniami files + files_input, zatrudnione wyłącznie do wgrywania plików. Nie ma się dowiedzieć, po co je wgrywa ani co program będzie robił — bo to rozgada. Audyt sześciu kanałów wycieku (statyki, HTML, sondowanie HTTP, ekran plików, odpowiedzi JSON i błędy, pozostałe warstwy) potwierdził 26 wycieków, każdy odtworzony uruchomionym kodem i zweryfikowany adwersarialnie. Ani jeden nie był przyciskiem. ZASÓB JEST CZĘŚCIĄ FUNKCJI /static/ omijało CAŁĄ bramkę (PUBLIC_PREFIXES), więc każdy skrypt i arkusz pobierał ktokolwiek, także niezalogowany, pod zgadywalnym adresem — a ich treść wymienia ekrany, dostawców modeli i przeznaczenie plików. Ruch ten nie trafiał przy tym ani do dziennika, ani pod limit żądań, więc wyciek był niewidoczny. Zasoby idą teraz trasą z bramką; każdy ma w features.STATIC uprawnienie swojego ekranu. Publiczny został jeden base.css, bo potrzebuje go ekran logowania. KOMENTARZ NIE JEDZIE NA DRUT Komentarze w CSS/JS opisywały funkcje pełnymi zdaniami po polsku — łącznie z „Wstrzymane widzi tylko administrator", czyli i mechanizmem kwarantanny, i istnieniem konta o wyższych uprawnieniach. _asset_body() usuwa je przy serwowaniu; w repozytorium zostają. styles.css rozbity na base.css + arkusz na ekran + x-ai.css. Jeden plik z wszystkimi selektorami był spisem treści programu. Podział zrobiony mechanicznie, z osobnym sprawdzeniem, że żaden ekran nie stracił reguły. base.html ładował skrypty kosmogramu na KAŻDEJ stronie — konto mające wyłącznie Pliki pobierało je przy wejściu na swój jedyny ekran, razem ze wzmianką o „przyszłej zakładce". Teraz dokłada je ekran, który ich używa. RÓŻNICA JEST INFORMACJĄ Komunikat po wgraniu pliku różnił się zależnie od wyniku walidacji — czyli był wyrocznią do odgadywania reguł, które ma znać tylko administrator — i mówił wprost, że plik „musi zatwierdzić administrator". Teraz jest jeden, ten sam. _logic_error wypisywał na ekran nazwę trasy, nazwę podsystemu, nazwę gałęzi rozwojowej i wewnętrzny host:port. Jedno zdanie dla wszystkich awarii, szczegóły do dziennika. Odsiew w jednym punkcie, nie w siedemnastu wywołaniach. Ponadto: stopka nie ogłasza architektury, /health nie nazywa warstwy, konto bez ekranów dostaje 404 zamiast tłumaczenia, ekran plików mówi o plikach zamiast o „bazach interpretacyjnych", klasy .house-warning i .account-card przemianowane na neutralne, a logic/data/render/engine-swisseph nie wystawiają już /docs ani /openapi.json i nie publikują portów na hoście. ZAPORA SŁOWNIKOWA test_slownik_zakazany.py nie sprawdza miejsc, tylko przechodzi wszystko, co dane konto może pobrać, i szuka słów, które nie mają prawa paść (87 pozycji dla tej persony). Nazwy funkcji, adresy ekranów i nazwy zasobów biorą się wprost z katalogu, więc nowa funkcja obejmuje się sama. Kontrola pozytywna pilnuje, żeby test nie przechodził dlatego, że program jest pusty. Sprawdzone: zapora puszczona na treść sprzed poprawek daje 16 trafień na samym styles.css i łapie każdy ze zneutralizowanych komunikatów. 358 testów zielonych, ekrany obejrzane w przeglądarce. Co-Authored-By: Claude Opus 5 <noreply@anthropic.com> |
||
|
|
f0d07ee8c3 |
feat(bezpieczeństwo): sesje logowania zamiast HTTP Basic (LOG-34)
Testy / Testy warstwy logicznej (silnik) (pull_request) Successful in 10m17s
Testy / Testy warstwy prezentacji (dostęp do baz) (pull_request) Successful in 9m30s
Testy / Testy warstwy bazodanowej (ochrona baz) (pull_request) Successful in 9m25s
Testy / Build obrazu silnika B (swisseph) (pull_request) Successful in 5s
Testy / Kontrola składni wszystkich warstw (pull_request) Successful in 4s
build / build (push) Successful in 7s
Testy / Testy warstwy logicznej (silnik) (push) Successful in 10m18s
Testy / Testy warstwy prezentacji (dostęp do baz) (push) Successful in 9m29s
Testy / Testy warstwy bazodanowej (ochrona baz) (push) Successful in 9m25s
Testy / Build obrazu silnika B (swisseph) (push) Successful in 6s
Testy / Kontrola składni wszystkich warstw (push) Successful in 4s
Basic nie miał wylogowania i nie dało się tego obejść: przeglądarka zapamiętuje
hasło i dosyła je SAMA przy każdym żądaniu, więc serwer nie ma czego zapomnieć.
Poprzednia próba (LOG-32) opierała się na nakłonieniu przeglądarki, żeby porzuciła
zapamiętane dane — zachowaniu powszechnym, ale nigdzie nie zapisanym. Teraz to
serwer decyduje, czy dana przeglądarka jest w środku, i może to cofnąć.
TRZY POZIOMY UNIEWAŻNIENIA, celowo rozdzielone, bo każdy kosztuje co innego:
1. wylogowanie = skasowanie ciasteczka. Natychmiastowe, bez magazynu.
2. zmiana hasła albo skasowanie konta = odcisk poświadczenia wpisany
w ciasteczko przestaje pasować. Dzieje się SAMO, bez pamiętania o tym.
Bez tego odebranie komuś dostępu nie odbierałoby dostępu aż do wygaśnięcia.
3. „zamknij sesje" z ekranu kont = licznik pokolenia. Jedyny wymagający zapisu,
więc jedyny opcjonalny: gdy licznika nie ma, poziomy 1 i 2 nadal działają.
KONTO ADMINISTRACYJNE ODSEPAROWANE. Sprawdzane pierwsze i BEZ DOTYKANIA pliku
kont, co daje dwie rzeczy naraz: konto z pliku o tym samym loginie nie przesłoni
administratora, a administrator zaloguje się także wtedy, gdy plik jest uszkodzony
— czyli w jedynej sytuacji, w której ktoś MUSI wejść, żeby to naprawić. Trzymanie
jego stanu w tym samym pliku dawałoby zakleszczenie: nie da się naprawić, bo nie
da się wejść. Jego odpowiednikiem „wyloguj zewsząd" jest zmiana APP_PASSWORD.
KLUCZ WYMAGANY, FAIL-CLOSED. Usługa z kontami, ale bez klucza podpisu, nie
odróżniłaby ważnej sesji od podrobionej, więc nie wstaje — i lepiej przy starcie
niż przy pierwszym logowaniu człowieka. Losowanie klucza byłoby wygodne, ale
wylogowywałoby wszystkich przy każdym restarcie poda: wygląda jak awaria i uczy
ludzi ignorować ekran logowania.
Ciasteczko HttpOnly (jeden wstrzyknięty skrypt inaczej wynosi sesję) i
SameSite=Strict (obca strona nie zadziała w imieniu zalogowanego). Wylogowanie
POST-em, nie odsyłaczem: pod adresem GET wystarczyłby obrazek na obcej stronie.
Adres powrotu po zalogowaniu przechodzi przez sito — bez tego `?dokad=https://obcy`
zamieniłby nasz ekran logowania w narzędzie do wyłudzania haseł.
Kres bezczynności 8 h i twardy 30 dni. Znacznik aktywności odświeżany z progiem,
inaczej Set-Cookie leciałby przy każdym obrazku i arkuszu stylów.
Zdarzenia logowania w dzienniku (PRE-17). Nieudane próby są tam ważniejsze od
udanych: pojedyncza nic nie znaczy, ale seria pod jednym adresem to jedyny
widoczny ślad zgadywania haseł. Test pilnuje, że hasło tam nie trafia.
Sprawdzone w przeglądarce: po zalogowaniu ciasteczko jest NIEWIDOCZNE dla
JavaScriptu, a po wylogowaniu wejście na chronioną stronę ląduje na ekranie
logowania — czyli dokładnie to, czego Basic nie potrafił.
Testy: 21 na rdzeń podpisywania (w tym podrabianie ładunku, podpisu i klucza,
ciasteczko z przyszłości, śmieci na wejściu), reszta przepisana z Basic na sesje.
Prezentacja 338 zielonych.
Co-Authored-By: Claude Opus 5 <noreply@anthropic.com>
|