Etap 2: dwa systemy łuku dobowego — jedyne, które mają miejsca, gdzie po prostu
NIE ISTNIEJĄ. Koch zgadza się z wyrocznią co do zera; Placidus do 1,7e-6°, przy
czym to próg zbieżności WYROCZNI, nie nasz: nasze cuspy spełniają definicję
Placidusa z dokładnością 1e-12° (osobny test, działa bez swissepha).
Placidus jako jedyny nie ma wzoru zamkniętego — cusp jest zdefiniowany warunkiem
na samego siebie („punkt, który przebył 1/3 swojego półłuku"), więc iterujemy po
punkcie stałym do 1e-11°. Brak zbieżności traktujemy jako wyjście poza dziedzinę,
nie jako wynik.
Koch okazał się natomiast ZAMKNIĘTY: jego kryterium to czas od wschodu stopnia
stojącego na MC, a półłuk tego stopnia znamy wprost z jego deklinacji. Definicja
za Astrodienst (astro.com/astrowiki/en/Koch_House_System) — nie zgadywana.
Powyżej koła podbiegunowego oba odmawiają liczenia i wyrocznia odmawia dokładnie
tych samych przypadków (5245/20 000 losowych, zero rozjazdów dziedziny). Odmowa
jest wyjątkiem, nie liczbą: cicha podmiana systemu jest niewykrywalna z wykresu.
Ustępstwo wobec rzeczywistości siedzi osobno, w cusps_detailed(): podstawia
Porphyry'ego i ZAWSZE zostawia ślad. Ten ślad idzie wszystkimi trzema wyjściami —
na ekran (ramka, nie „muted"), w prompt do modelu (inaczej napisze „Twój Placidus"
o Porphyrym) i do PDF-a, w ramce PRZED rysunkami. Astrolog z Tromsø dostaje
wynik i wie, że go dostał inaczej.
Przy okazji: nazwy systemów były zaszyte w czterech szablonach naraz. Przy trzech
systemach uchodziło to na sucho, przy dziesięciu nie — jest katalog w jednym
miejscu, a testy szablonów RENDERUJĄ je zamiast szukać tekstu w źródle, więc
łapią też literówki w Jinja.
Większe jądro efemeryd (de441): świadomie zdegradowane do „nice to have" —
rozszerza wyłącznie zakres dat, nie poprawia niczego w obecnym. Odnotowane
w domain.py przy JD_MIN/JD_MAX, żeby nie wróciło po cichu.
Co-Authored-By: Claude Opus 5 <noreply@anthropic.com>