Dwie rzeczy w jednym PR (na prośbę).
1) MARKDOWN → LATEX w raporcie PDF (usługa render). Tekst od AI to markdown —
świetny w przeglądarce, ale w PDF `**gwiazdki**` i `## kratki` to dosłowny szum.
Nowy markdown_to_latex zamienia je na PRAWDZIWE formatowanie: nagłówki (degradowane
o poziom, żeby wpadły pod nasz \section „Interpretacja natalna", nie obok),
pogrubienia, kursywy, kod, listy punktowe i numerowane, linki (zostaje sam tekst,
URL bezużyteczny w druku).
Skaner liniowy, nie regex na całości — listy i akapity są wielolinijkowe.
Ucieczka znaków LaTeXa działa TAKŻE wewnątrz formatowania: `**wzrost 50%**` daje
`\textbf{wzrost 50\%}`, a nie zakomentowaną resztę linii. Sprawdzone na wrogim
tekście — `\end{document}` i `\input{}` w treści nie wyrywają się z dokumentu
nawet zawinięte w pogrubienie.
2) KOSMOGRAM — etap 4 (dopracowanie):
- Lots na kole: Fortuna ⊗ (jedyny Lot ze standardowym glifem) na promieniu POD
pierścieniem planet i w akcencie — od razu widać, że to punkt wyliczony, nie
ciało. Loty bez glifu (Spirit, Eros…) pomijamy, żeby nie zaśmiecać.
- Tooltipy: natywny <title> w SVG (bez JS-a). Obiekt → nazwa, pozycja, dom,
retrogradacja. Linia aspektu → „Słońce trygon Mars · orb 0.20°" (polskie nazwy
tylko do dymka; obliczenia trzymają angielskie). Fortuna → nazwa i pozycja.
- Stopnie cuspów przy szprychach. W whole sign cuspy są na 0° znaku — wtedy
pomijamy dwanaście zbędnych zer; w systemach kwadratowych (porphyry) stopień
realnie coś mówi, więc go pokazujemy.
Wszystko działa też w motywie druku (PDF): sprawdzone, że mimo Lotów, dymków
i cuspów SVG nadal nie ma zmiennych CSS.
Weryfikacja wizualna (porphyry): Fortuna przy AC, 12 stopni cuspów, 38 dymków
(24 aspekty + 13 obiektów + Fortuna). Testy: +12 markdown (render), +7 etap 4
(prezentacja). Całość: prezentacja 145, render 27.
Co-Authored-By: Claude Opus 4.8 <noreply@anthropic.com>
astrololo
Aplikacja w modelu trójwarstwowym, w pełni modułowa: trzy niezależne usługi, każda komunikuje się wyłącznie z sąsiadem (nigdy „przez głowę”).
┌──────────────────────┐ formularz (w dół) ┌──────────────────────┐ zapytanie (w dół) ┌──────────────────────┐
│ PREZENTACJA (:8000) │ ───────────────────▶ │ LOGICZNA (:8001) │ ───────────────────▶ │ BAZODANOWA (:8002) │
│ strona WWW + form │ ◀─────────────────── │ reguły biznesowe │ ◀─────────────────── │ wyszukiwanie danych │
└──────────────────────┘ wyniki (w górę) └──────────────────────┘ dane (w górę) └──────────────────────┘
HTML/UI pośrednik + logika Excel(+cache) ▸ SQL
Każda warstwa to osobny katalog, osobny requirements.txt, osobny Dockerfile
i osobne README. Komunikacja przez HTTP/JSON. Warstwa zna tylko adres warstwy
bezpośrednio pod nią — nic o jej wnętrzu.
| Warstwa | Katalog | Zna w dół | Zadanie |
|---|---|---|---|
| Prezentacji | services/presentation |
LOGIC_URL |
serwuje stronę, przekazuje formularz, renderuje wyniki |
| Logiczna | services/logic |
DATA_URL |
reguły biznesowe, tłumaczenie zapytań, opracowanie wyników |
| Bazodanowa | services/data |
pliki Excela / SQL | tylko wyszukiwanie danych i podanie ich w górę |
Szybki start (Docker)
make sample # przykładowe pliki .xlsx do warstwy bazodanowej
make up # zbuduj i uruchom 3 warstwy
# otwórz http://localhost:8000
Szybki start (lokalnie, bez Dockera — zalecane)
python -m venv .env && source .env/bin/activate # venv (jednorazowo)
make install # zależności WSZYSTKICH warstw
make sample # opcjonalnie: dane przykładowe
Potem w 3 osobnych terminalach (w każdym source .env/bin/activate):
make dev-data # terminal 1 -> :8002
make dev-logic # terminal 2 -> :8001
make dev-presentation # terminal 3 -> :8000 -> http://localhost:8000
make installinstaluje zależności wszystkich trzech warstw do aktywnego venv. Testy silnika:make test. Wyczyszczenie cache:make clean-cache.
Modułowość — dowód
- Wymień prezentację (np. na SPA/React) → reszta bez zmian, kontrakt
/api/querystały. - Wymień bazę (Excel → SQL) → prezentacja i logika bez zmian (patrz niżej).
- Każdą warstwę da się uruchomić, testować i wdrażać osobno.
Wydajność warstwy Excela — cache 4-poziomowy
Dziś dane to setki dużych .xlsx, przeszukiwanych po wykrytym nagłówku i
układzie kolumn. To kosztowne, więc warstwa bazodanowa ma cache (szczegóły:
services/data/README.md):
- Schemat (L1, SQLite) — wykryty nagłówek + mapowanie kolumn zapisane raz na wersję pliku.
- Dane (L2, Parquet) — znormalizowany arkusz; kolejne odczyty 10–100× szybsze niż
.xlsx. - Zapytania (L3, in-memory TTL/LRU) — powtarzalne wyszukiwania natychmiast (łatwo podmienić na Redis).
- Odwrócony indeks (L4, SQLite) —
wartość → plik; otwieramy tylko trafione pliki zamiast skanu setek.
Unieważnianie automatyczne: klucz cache = odcisk pliku (mtime+rozmiar,
opcjonalnie sha256). Zmiana pliku → przebudowa tylko jego wpisów.
Droga na przyszłość — migracja do SQL
Warstwa bazodanowa ukrywa źródło za interfejsem DataProvider (wzorzec
Repository). Migracja:
make migrate # ETL: tym samym loaderem Excel -> tabela 'records' + indeksy
export DATA_PROVIDER=sql # przełącz całą warstwę
SqlDataProvider realizuje ten sam kontrakt /search, więc warstwa logiczna i
prezentacji nie zmieniają ani jednej linii. Odwrócony indeks z L4 (SQLite) jest
już pomostem — rozbudowa o wszystkie kolumny = docelowa baza.