Files
deploy/astrololo/README.md
gitea eff9d206ac data: wymagaj węzła z x86-64-v2; runbook maskowania CPU i lista czterech węzłów
data-demo wpadał w pętlę restartów na k3s-agent3:

  RuntimeError: NumPy was built with baseline optimizations:
  (X86_V2) but your machine doesn't support: (X86_V2).

DIAGNOZA — to NIE jest różnica sprzętu. Wszystkie cztery węzły to maszyny
wirtualne. Trzy widzą procesor jako „QEMU Virtual CPU 2.5+" i mają komplet
rozszerzeń x86-64-v2; agent3 widzi „Common KVM processor" (kvm64) i nie ma
popcnt, ssse3, sse4_1 ani sse4_2. Fizyczny i7-3770 pod spodem obsługuje nawet
x86-64-v3 — te flagi są MASKOWANE przez domyślny model CPU w Proxmoksie.

agent3 ma 14 dni, pozostałe 52. Został dołożony później i pominięto przy nim
krok `--cpu host`, odnotowany w pamięci projektu 2 sierpnia. Nikt tego nie
zauważył, dopóki scheduler nie postawił tam akurat warstwy danych — jedynej,
która ciągnie pandas, a przez nią NumPy.

ZABEZPIECZENIE: data i data-demo wymagają etykiety
`astrololo.czernobog.pl/cpu-x86-64-v2`. Świadomie ETYKIETA, a nie wykluczenie
agent3 po nazwie: wykluczanie po nazwie znaczyłoby, że każdy KOLEJNY źle
postawiony węzeł znów zbiera się przez awarię. Nowy węzeł jest domyślnie
nieoznaczony, więc nie dostanie tych podów, dopóki ktoś go nie sprawdzi
i nie oznaczy. Pending z czytelnym powodem bije pętlę restartów z komunikatem
o „baseline optimizations".

KOLEJNOŚĆ: węzły trzeba oznaczyć PRZED wdrożeniem tej zmiany. Dziś etykietę ma
zero węzłów, więc samo zmergowanie posłałoby data w Pending.

RUNBOOK: skrypt sprawdzający węzły, naprawa u źródła (`qm set --cpu host` plus
pełne wyłączenie i włączenie maszyny — sam restart z gościa nie wystarcza),
oraz zastrzeżenie, że `--cpu host` blokuje migrację na żywo między hostami
o różnych procesorach.

PUŁAPKA PRZY CZYTANIU FLAG, udokumentowana bo kosztowała fałszywą diagnozę:
Linux raportuje SSE3 jako „pni", nie „sse3". Pierwsza wersja kontroli wskazała
przez to trzy zdrowe węzły jako niesprawne.

Przy okazji: lista węzłów w eksportach NFS obejmuje wszystkie cztery. Runbooki
wymieniały trzy, a klaster ma cztery — ten sam mechanizm, ta sama przyczyna.

Co-Authored-By: Claude Opus 5 <noreply@anthropic.com>
2026-08-26 21:44:02 +02:00

414 lines
18 KiB
Markdown

# astrololo — deploy (namespace `astrololo`)
Manifesty k8s składane Kustomize. Obrazy podbija automatycznie image-updater
(`kustomization.yaml``images: newTag`) po każdym buildzie z repo aplikacji.
Warstwy: `presentation` (wejście z przeglądarki przez **Ingress po https**) →
`logic``data` (pliki Excel montowane **z NFS**, nie z obrazu).
Adres aplikacji: **https://astrololo.czernobog.pl** — patrz [TLS](#-tls--wymagane-kroki-przed-wdrożeniem).
## Co śledzi image-updater — [`image-updater.yaml`](image-updater.yaml)
Lista obrazów podbijanych automatycznie jest **jawna** i żyje w CRD `ImageUpdater`
(ns `argocd`). Obraz, którego na niej nie ma, **nigdy się nie podbije**, choćby CI
go budowało — tak przez chwilę wisiał `render` na `:latest`, zanim dopisaliśmy go do
listy. Dodając nową usługę, dopisz jej wpis w `image-updater.yaml` i nałóż:
```bash
kubectl apply -f astrololo/image-updater.yaml
```
Ten plik **celowo nie jest w `kustomization.yaml`**: resource stoi w ns `argocd`
(poza namespace docelowym aplikacji), a to konfiguracja kontrolera, który wdraża tę
aplikację — nakładamy go ręcznie, w repo trzymamy dla odtwarzalności i historii.
## Pliki baz — udział otwarty na zapis (DAN-27)
Runbook: **[README-pliki.md](README-pliki.md)**. Ekran „Pliki" wymaga zapisu do
udziału z bazami, więc znosi gwarancję z DAN-25, że baz nie da się zmienić przez
NFS. Co zostaje z zabezpieczeń i jak to wdrożyć — w runbooku.
## astrodemo — wersja demonstracyjna (PRE-28/29)
Osobna usługa o dwóch funkcjach: dodanie pliku i pytanie o interpretację
urodzeniową. Runbook: **[README-astrodemo.md](README-astrodemo.md)**.
Ma **własną warstwę danych i logiki** (`astrodemo-stack.yaml`) oraz własny udział
NFS, a każde konto dostaje w nim odrębną, niewidoczną dla pozostałych pulę plików
(PRE-29). Nie sięga do produkcyjnych baz.
Konta są osobne (sekret `astrololo-astrodemo`), więc usługę odcina się jedną
zmianą, bez ruszania kont głównej aplikacji. Wchodzi się przez własny host
`astrodemo.czernobog.pl` — nie przez ścieżkę pod adresem astrololo, bo wspólne
pochodzenie oznaczałoby wspólne ciasteczka i wzajemne wylogowywanie.
## ⚠️ Wymóg węzłów: klient NFS
Wszystkie warstwy montują udziały z NAS-a, więc **każdy węzeł, na którym może
wylądować pod, musi mieć klienta NFS**. Bez niego kubelet nie zamontuje wolumenu:
```
mount: ... bad option; for several filesystems (e.g. nfs, cifs) you might need
a /sbin/mount.<type> helper program
```
Ten komunikat **nie oznacza problemu z udziałem ani z uprawnieniami** — serwer
w ogóle nie został zapytany. Jądro nie znalazło programu pomocniczego
`/sbin/mount.nfs`.
### Sprawdzenie
```bash
for N in 192.168.1.73 192.168.1.80 192.168.1.81 192.168.1.82; do
printf "%-15s " "$N"
ssh hammer@$N 'test -x /sbin/mount.nfs && echo MA-KLIENTA || echo BRAK-KLIENTA'
done
```
### Instalacja
```bash
ssh hammer@<węzeł> 'sudo apt-get update && sudo apt-get install -y nfs-common'
```
> **Na WSZYSTKICH węzłach, nie tylko na tym, gdzie pod stoi teraz.** Braku na
> pozostałych nie widać, dopóki scheduler tam czegoś nie przeniesie — a wtedy
> awaria wygląda na nagłą, choć przyczyna leżała od dawna. Dokładnie tak wyszło
> za pierwszym razem: pody działały miesiącami na jednym węźle, aż zejście do
> zera replik przy innej naprawie przeplanowało je gdzie indziej.
### Skąd wiadomo, że to TO
| komunikat | co znaczy |
|---|---|
| `bad option ... mount.<type> helper program` | **brak `nfs-common` na węźle** — serwer niepytany |
| `access denied by server while mounting` | serwer odmawia: eksport nieprzeładowany, węzła nie ma na liście `hosts`, albo udział wyłączony |
| `Permission denied` przy zapisie | montowanie działa, brakuje praw — patrz `mapall_user` i właściciel katalogu |
## ⚠️ Wymóg węzłów: rozszerzenia procesora (x86-64-v2)
Warstwa danych używa pandas, a przez nią NumPy. Koła NumPy z PyPI są budowane
z bazą **x86-64-v2**, więc na węźle bez tych rozszerzeń kontener nie wstaje:
```
RuntimeError: NumPy was built with baseline optimizations:
(X86_V2) but your machine doesn't support: (X86_V2).
```
Komunikat mówi o „optymalizacjach", czyli o niczym, po czym dałoby się poznać,
że chodzi o **węzeł**, a nie o obraz. Pod wpada w pętlę restartów i wygląda to
na zepsuty build.
### To NIE jest ograniczenie sprzętu
Węzły k3s są maszynami wirtualnymi. Proxmox z domyślnym modelem CPU (`kvm64`,
„Common KVM processor") **maskuje flagi procesora** — gość nie widzi SSE4.2 ani
POPCNT, mimo że fizyczny i7-3770 obsługuje nawet x86-64-**v3**. Stąd bierze się
złudzenie, że „węzły mają różne procesory": mają ten sam sprzęt i różne maski.
### Sprawdzenie: które węzły to udźwigną
```bash
for N in $(kubectl get nodes -o jsonpath='{.items[*].metadata.name}'); do
kubectl run cpucheck-$N --image=busybox --restart=Never --rm -i --quiet \
--overrides="{\"spec\":{\"nodeName\":\"$N\",\"tolerations\":[{\"operator\":\"Exists\"}]}}" \
--command -- sh -c '
F=$(grep -m1 ^flags /proc/cpuinfo); BRAK=""
for f in cx16 lahf_lm popcnt pni ssse3 sse4_1 sse4_2; do
echo "$F" | grep -qw "$f" || BRAK="$BRAK $f"
done
echo "$(grep -m1 "model name" /proc/cpuinfo | cut -d: -f2-)"
[ -z "$BRAK" ] && echo " x86-64-v2: TAK" || echo " x86-64-v2: NIE —$BRAK"
' 2>/dev/null | sed "s/^/$N /"
done
```
**Pułapka przy czytaniu flag:** Linux raportuje SSE3 jako **`pni`** (Prescott New
Instructions), nie `sse3`. Szukanie `sse3` daje fałszywy alarm na maszynie, która
SSE3 ma — pierwsza wersja tej kontroli wskazała w ten sposób trzy zdrowe węzły
jako niesprawne.
### Naprawa u źródła (Proxmox)
Na węźle Proxmox, dla każdej maszyny k3s:
```bash
qm set <VMID> --cpu host
qm stop <VMID> && qm start <VMID>
```
**Sam restart z wnętrza gościa nie wystarczy** — zmiana modelu CPU wchodzi
dopiero przy pełnym wyłączeniu i włączeniu maszyny.
`--cpu host` przekazuje pełny zestaw rozszerzeń i daje przy okazji realnie
szybszą arytmetykę. Ma jeden koszt: **blokuje migrację na żywo** między hostami
o różnych procesorach. Jeśli kiedyś zaczniemy migrować maszyny między pve2
a NUC-iem, właściwym wyborem będzie wspólny mianownik `x86-64-v2-AES` zamiast
`host`.
### Zabezpieczenie: etykieta zamiast wykluczania po nazwie
`data` i `data-demo` wymagają etykiety `astrololo.czernobog.pl/cpu-x86-64-v2`.
Nowy węzeł jest domyślnie **nieoznaczony**, więc nie dostanie tych podów, dopóki
ktoś go nie sprawdzi i nie oznaczy świadomie:
```bash
kubectl label node <węzeł> astrololo.czernobog.pl/cpu-x86-64-v2=true
```
Wykluczanie konkretnego węzła po nazwie znaczyłoby, że każdy KOLEJNY źle
postawiony węzeł znów zbierze się przez awarię. Tak wyszedł agent3: dołożony
14 dni po pozostałych, bez kroku `--cpu host`, i nikt tego nie zauważył, dopóki
scheduler nie postawił tam akurat warstwy danych.
**KOLEJNOŚĆ MA ZNACZENIE.** Oznacz węzły ZANIM to wdrożysz — bez etykiet `data`
nie ma się gdzie uruchomić i pójdzie w Pending.
## ⚠️ Sekret `astrololo-auth` — utwórz PRZED wdrożeniem
Aplikacja wystawia treść **oryginalnych baz interpretacyjnych**, dlatego wymaga
logowania i tokenu międzywarstwowego (LOG-32). Manifesty odwołują się do sekretu
`astrololo-auth` i **celowo nie zawierają jego wartości** — to repo GitOps, więc
cokolwiek by tu wpadło, zostałoby w historii gita na zawsze.
To ta sama konwencja co `gitea-registry`: sekret tworzymy poza repo.
**Pody nie wstaną bez tego sekretu — i tak ma być.** Wolimy widoczną awarię niż
cichy start aplikacji bez ochrony.
```bash
# hasło wczytane bez zapisu w historii powłoki
read -rs -p "Hasło do aplikacji (APP_PASSWORD): " APP_PASSWORD; echo
kubectl -n astrololo create secret generic astrololo-auth \
--from-literal=APP_PASSWORD="$APP_PASSWORD" \
--from-literal=INTERNAL_TOKEN="$(openssl rand -hex 32)" \
--from-literal=SESSION_SECRET="$(openssl rand -hex 32)"
unset APP_PASSWORD
```
`SESSION_SECRET` podpisuje ciasteczka sesji (LOG-34). **Pod bez niego celowo nie
wstanie**: usługa z kontami, ale bez klucza, nie odróżniłaby ważnej sesji od
podrobionej. Nikt go nigdy nie musi oglądać.
### ⚠️ Masz już sekret sprzed LOG-34? Dołóż klucz, nie twórz od nowa
Komenda wyżej zakłada sekret **od zera**. Jeśli `astrololo-auth` już istnieje,
merge manifestu sam klucza nie dołoży — pod zgłosi wtedy:
```
Error: couldn't find key SESSION_SECRET in Secret astrololo/astrololo-auth
```
Dokładamy klucz, nie ruszając pozostałych:
```bash
kubectl -n astrololo patch secret astrololo-auth --type=merge \
-p "{\"stringData\":{\"SESSION_SECRET\":\"$(openssl rand -hex 32)\"}}"
kubectl -n astrololo rollout restart deploy/presentation
```
Sprawdzenie, że komplet kluczy jest na miejscu (bez pokazywania wartości):
```bash
kubectl -n astrololo get secret astrololo-auth -o jsonpath='{.data}' \
| tr ',' '\n' | grep -o '"[A-Z_]*"'
```
Oczekiwane: `APP_PASSWORD`, `INTERNAL_TOKEN`, `SESSION_SECRET`.
> `--type=merge` ze `stringData` **dokłada albo nadpisuje** i nie wymaga, żeby
> klucz wcześniej istniał — w odróżnieniu od JSON Patch z `op: replace`, który
> na brakującej ścieżce po prostu odmawia. Ta sama komenda służy więc i do
> dołożenia, i do rotacji.
### Rotacja klucza sesji
**Wylogowuje WSZYSTKICH.** To nie usterka, tylko awaryjny wyłącznik: gdy
podejrzewasz, że ktoś przechwycił cudzą sesję, podmiana klucza unieważnia je
wszystkie naraz. Komenda ta sama, co dołożenie wyżej.
`INTERNAL_TOKEN` jest losowany i **nikt go nigdy nie musi oglądać** — służy tylko
usługom do rozmowy między sobą. `APP_PASSWORD` wpisujesz w przeglądarce
(użytkownik: `astrololo`, zmienny przez `APP_USER` w `presentation.yaml`).
### Zmiana hasła
```bash
read -rs -p "Nowe hasło: " NEW; echo
kubectl -n astrololo create secret generic astrololo-auth \
--from-literal=APP_PASSWORD="$NEW" \
--from-literal=INTERNAL_TOKEN="$(kubectl -n astrololo get secret astrololo-auth \
-o jsonpath='{.data.INTERNAL_TOKEN}' | base64 -d)" \
--dry-run=client -o yaml | kubectl apply -f -
kubectl -n astrololo rollout restart deploy/presentation
unset NEW
```
(Zachowujemy istniejący `INTERNAL_TOKEN`; jego zmiana wymaga restartu **wszystkich
trzech** usług naraz, inaczej przestaną się dogadywać.)
### Sprawdzenie po wdrożeniu
```bash
kubectl -n astrololo rollout status deploy/presentation deploy/logic deploy/data
curl -s -o /dev/null -w "bez hasła: %{http_code}\n" https://astrololo.czernobog.pl/
curl -s -o /dev/null -w "z hasłem: %{http_code}\n" -u astrololo:'<hasło>' https://astrololo.czernobog.pl/
```
Oczekiwane: **401** bez hasła, **200** z hasłem. `/health` zostaje publiczny (sondy k8s).
## 🔒 TLS — wymagane kroki przed wdrożeniem
Do tej pory Basic Auth szedł siecią po zwykłym http, czyli **hasło dało się
podsłuchać** (base64 to nie szyfrowanie). Poza tym http blokował dwie funkcje,
bo przeglądarki udostępniają je wyłącznie w tzw. *secure context*:
**geolokalizacja** („Tu i teraz") i **kopiowanie do schowka**. Certyfikat załatwia
oba tematy naraz.
Certyfikat wystawia **własne CA** trzymane w klastrze (cert-manager). Let's Encrypt
odpada, bo klaster stoi w LAN — walidacja HTTP-01 nie ma jak do niego dojść z
internetu, a DNS-01 wymagałby trzymania tu tokena API do domeny.
**Kolejność ma znaczenie — oba kroki PRZED synchronizacją ArgoCD.**
### 1. cert-manager (jednorazowo, cały klaster)
```bash
kubectl apply -f https://github.com/cert-manager/cert-manager/releases/download/v1.21.0/cert-manager.yaml
kubectl -n cert-manager rollout status deploy/cert-manager deploy/cert-manager-webhook
```
Bez tego API odrzuci `Certificate` i `Issuer` jako nieznane rodzaje zasobów,
a ArgoCD pokaże aplikację jako niezsynchronizowaną.
### 2. DNS: `astrololo.czernobog.pl` → adres Traefika
```bash
kubectl -n kube-system get svc traefik -o jsonpath='{.status.loadBalancer.ingress[*].ip}'; echo
```
Wpis w routerze / lokalnym DNS-ie (albo doraźnie `/etc/hosts`). **Service
`presentation` jest teraz `ClusterIP`** — NodePort był drugą, nieszyfrowaną drogą
do aplikacji, więc został zdjęty. Zanim DNS zacznie odpowiadać, jedyne wejście to:
```bash
kubectl -n astrololo port-forward svc/presentation 8000:8000 # awaryjnie, http://localhost:8000
```
### 3. Zaufanie do własnego CA (raz na urządzenie)
Bez tego przeglądarka pokaże ostrzeżenie o certyfikacie. Korzeń ważny 10 lat,
więc import robisz raz:
```bash
kubectl -n astrololo get secret astrololo-ca -o jsonpath='{.data.ca\.crt}' \
| base64 -d > astrololo-ca.crt
# macOS — do systemowego zaufania (poprosi o hasło administratora)
sudo security add-trusted-cert -d -r trustRoot \
-k /Library/Keychains/System.keychain astrololo-ca.crt
# Linux (Debian/Ubuntu)
sudo cp astrololo-ca.crt /usr/local/share/ca-certificates/ && sudo update-ca-certificates
```
Firefox ma własny magazyn — tam import przez *Ustawienia → Prywatność →
Wyświetl certyfikaty → Organy certyfikacji*.
### Sprawdzenie samego TLS
```bash
# certyfikat wystawiony i gotowy
kubectl -n astrololo get certificate
# oczekiwane: astrololo-ca True, astrololo-tls True
# http odsyła na https
curl -sI http://astrololo.czernobog.pl/ | head -2 # 301 + Location: https://...
# HSTS obecny
curl -skI -u astrololo:'<hasło>' https://astrololo.czernobog.pl/ | grep -i strict-transport
```
### Odnawianie
Certyfikat serwera żyje 90 dni i odnawia się sam 30 dni przed końcem. Termin jest
krótki **celowo** — odnawianie sprawdza się wtedy w praktyce co kwartał, a nie
dopiero za dziesięć lat, gdy nikt nie będzie pamiętał, jak to było skonfigurowane.
## ⚠️ Sekret `astrololo-link` — szyfrowanie między warstwami
Token międzywarstwowy mówi **kto** pyta, ale nie ukrywa **czego dotyczy odpowiedź**
— a płyną nią surowe wiersze oryginalnych baz. Kto podsłuchał ruch wewnątrz sieci
(drugi pod, mirror portu na switchu, zrzut z węzła), miał je w całości. Łącza są
więc szyfrowane **AES-256-GCM**, osobnym kluczem na każdą parę rozmówców.
```bash
kubectl -n astrololo create secret generic astrololo-link \
--from-literal=LINK_KEY_PRESENTATION_LOGIC="$(openssl rand -hex 32)" \
--from-literal=LINK_KEY_LOGIC_DATA="$(openssl rand -hex 32)"
```
Kluczy **nikt nigdy nie musi oglądać** — służą tylko usługom. Rozdzielenie jest
celowe: przejęcie klucza prezentacji nie daje dostępu do warstwy danych, gdzie
leżą całe bazy. Logika trzyma oba, bo rozmawia w obie strony; prezentacja i dane
dostają przez `secretKeyRef` wyłącznie swój.
**Pody nie wstaną bez tych kluczy** (`LINK_ENCRYPTION_REQUIRED=true`) — i tak ma
być. Usługa, która wstała i po cichu nie szyfruje, jest gorsza niż pod w CrashLoop,
bo awarii nie widać.
### Wymiana kluczy
```bash
kubectl -n astrololo create secret generic astrololo-link \
--from-literal=LINK_KEY_PRESENTATION_LOGIC="$(openssl rand -hex 32)" \
--from-literal=LINK_KEY_LOGIC_DATA="$(openssl rand -hex 32)" \
--dry-run=client -o yaml | kubectl apply -f -
kubectl -n astrololo rollout restart deploy/presentation deploy/logic deploy/data
```
Restart **wszystkich trzech naraz** — w trakcie wymiany warstwy chwilowo się nie
dogadują (klucze muszą być zgodne po obu stronach łącza).
## Klucze do modeli w chmurze — sekret `astrololo-llm` (opcjonalny)
Domyślnie działa **model lokalny** i nic nie opuszcza sieci. Żeby móc wybrać w UI
OpenAI lub Anthropic, potrzebne są ich klucze. Ten sekret jest **opcjonalny**
(`optional: true`) — bez niego pody startują normalnie, tylko chmura jest niedostępna.
```bash
read -rs -p "OPENAI_API_KEY (Enter = pomiń): " OPENAI_KEY; echo
read -rs -p "ANTHROPIC_API_KEY (Enter = pomiń): " ANTHROPIC_KEY; echo
kubectl -n astrololo create secret generic astrololo-llm \
--from-literal=OPENAI_API_KEY="$OPENAI_KEY" \
--from-literal=ANTHROPIC_API_KEY="$ANTHROPIC_KEY"
unset OPENAI_KEY ANTHROPIC_KEY
kubectl -n astrololo rollout restart deploy/logic # klucze wstrzykują się przy starcie
```
Podmiana pojedynczego klucza (bez kasowania drugiego):
```bash
kubectl -n astrololo create secret generic astrololo-llm \
--from-literal=OPENAI_API_KEY="$(kubectl -n astrololo get secret astrololo-llm \
-o jsonpath='{.data.OPENAI_API_KEY}' | base64 -d)" \
--from-literal=ANTHROPIC_API_KEY='NOWY-KLUCZ' \
--dry-run=client -o yaml | kubectl apply -f -
kubectl -n astrololo rollout restart deploy/logic
```
**Adres modelu lokalnego** ustawia `LOCAL_BASE_URL` w `logic.yaml` — dopasuj do miejsca,
gdzie faktycznie stoi Ollama/vLLM. Konfiguracja jest **per dostawca**
(`LOCAL_*`, `OPENAI_*`, `ANTHROPIC_*`), więc ustawienia lokalnego modelu nie przejmują
żądań do chmury.
> Wybór dostawcy w chmurze oznacza, że **oryginalne opisy z baz opuszczają naszą sieć**.
> Prompt można obejrzeć przed wysłaniem. Warto zawnioskować u dostawcy o Zero Data
> Retention — patrz LOG-32.
## Czego to nie załatwia
- **Własne CA to nie to samo co publiczne zaufanie** — każde nowe urządzenie
wymaga importu korzenia (krok 3 powyżej). Gdyby aplikacja miała kiedyś wyjść
na świat, właściwą drogą jest Let's Encrypt przez DNS-01.
- **Szyfrowane są ciała żądań, nie nagłówki** — ścieżka (`/search`) i token
międzywarstwowy jadą czytelnie. Sam token nikomu nic nie daje: bez klucza łącza
każde żądanie kończy się odmową. Pełne ukrycie metadanych wymagałoby mTLS.
- **NFS `192.168.1.34:/mnt/Tank1/astrololo`** — kto ma dostęp do share'u, bierze
pliki baz **z pominięciem całej aplikacji**. Do zamknięcia po stronie infrastruktury
(eksport tylko dla IP węzłów, `root_squash`, najlepiej read-only).
- **Sekret w etcd** jest tylko zakodowany base64. Docelowo: szyfrowanie etcd at-rest
albo Sealed Secrets / SOPS, jeśli chcecie trzymać sekrety deklaratywnie w repo.
## Profil ze swissephem
Wariant z silnikiem B: [`../astrololo-swisseph/`](../astrololo-swisseph/README.md).
Dziedziczy powyższe zmienne z tej bazy, więc też wymaga sekretu `astrololo-auth`.